Odrzutowe drony nad zachodnią Ukrainą, ponad 600 maszyn poleciało na Moskwę
Rosyjskie bezzałogowce odrzutowe po raz pierwszy dotarły nad zachodnie obwody Ukrainy, a w Kijowie znów słychać było eksplozje. Równolegle trwa ukraińska kampania dronowa: w stronę Moskwy wysłano ponad 600 maszyn, uderzenia objęły też Krym i zakłady przemysłowe w głębi Rosji.
Bezzałogowce odrzutowe użyte przez Rosję dotarły nad zachodnie obwody Ukrainy — wcześniej nie odnotowano, by ten typ maszyn sięgnął tak daleko. Tej samej nocy wybuchy słychać było również w ukraińskiej stolicy.
O skutkach w Kijowie poinformował burmistrz miasta Witalij Kliczko. Powiedział on: "W dzielnicy Dniprowskiej, na podwórzu pięciopiętrowego budynku mieszkalnego spadły fragmenty bezzałogowego statku".
W przeciwną stronę uderzenia idą na znacznie większą skalę. Rosyjscy urzędnicy podali, że w nocy z 17 na 18 sierpnia w kierunku Moskwy skierowano ponad 600 ukraińskich dronów. Byłby to jeden z najliczniejszych nalotów tego typu od początku wojny. Bilans, o którym mówi strona rosyjska, to troje rannych oraz przerwy w dostawie energii elektrycznej dla ponad 5 tys. odbiorców.
Osobny kierunek to okupowany Krym. Ukraińska jednostka dronowa znana jako "Ptaki Madziara" opublikowała materiały wideo z serii uderzeń w rosyjską infrastrukturę energetyczną — zarówno na półwyspie, jak i na innych zajętych terenach Ukrainy. Wśród celów, które udało się trafić, wskazano elektrownię cieplną w Bałakławie pod Sewastopolem.
Nocne ataki objęły także zaplecze przemysłowe Rosji. Drony spadły między innymi na obiekty przemysłowe w Ufie oraz na fabrykę materiałów wybuchowych w Dzierżyńsku, nad którą pojawił się gęsty dym.
W szerszym ujęciu z tych doniesień wyłania się jeden wspólny mianownik: obie strony coraz konsekwentniej biorą na cel energetykę i zakłady pracujące na potrzeby wojska, a zasięg używanych bezzałogowców przesuwa się w rejony wcześniej uważane za względnie bezpieczne. Warto pamiętać, że dane o skutkach ataków pochodzą tu od stron konfliktu i pozostają trudne do niezależnego potwierdzenia.