Nie żyje 26-letnia Mina Chan, influencerka ze środowiska fanów K-popu
Mina Chan, 26-latka znana wśród miłośników K-popu, odebrała sobie życie — według doniesień medialnych stało się to w trakcie transmisji na żywo. Sprawę bada policja. Tragedia jest zgodnie łączona z falą internetowych ataków, jakich doświadczyła kobieta.
Nie żyje Mina Chan. Miała 26 lat i była influencerką rozpoznawalną przede wszystkim w środowisku fanów K-popu, silnie związaną z zespołem ENHYPEN. W mediach społecznościowych obserwowały ją dziesiątki tysięcy osób.
Do śmierci — według doniesień medialnych — doszło podczas transmisji na żywo prowadzonej w serwisie TikTok. Kobieta sama odebrała sobie życie. Wcześniej stała się obiektem brutalnych ataków w internecie; jedno ze źródeł wiąże falę krytyki z wydarzeniami wokół koncertu grupy. Okoliczności wyjaśniają służby, prowadzone jest śledztwo.
Przed śmiercią influencerka miała kierować do fanów przeprosiny. Ta informacja pojawia się tylko w jednej z relacji.
Relacje nie są jednolite w kilku punktach. Nie wszystkie wskazują narodowość: część doniesień podaje, że Mina Chan była Japonką mieszkającą w Korei Południowej, pozostałe tej okoliczności nie przywołują. Różni się też opis miejsca zdarzenia — część materiałów mówi ogólnie o transmisji na żywo, część wprost o TikToku. Nie ma również zgody co do tego, kto prowadzi postępowanie: raz mowa o policji bez dookreślenia, raz o policji południowokoreańskiej, gdzie indziej o „tamtejszej” policji. Także sam status doniesień bywa formułowany inaczej — od stwierdzenia faktu po ostrożne „miała odebrać sobie życie”.
Warto pamiętać, że w takich sprawach ustalenia służb bywają publikowane znacznie później niż pierwsze relacje, a rozbieżności wynikają zwykle z powoływania się na doniesienia zagranicznych mediów, nie na oficjalne komunikaty. W szerszym ujęciu opisywana historia wraca do problemu obecnego we wszystkich relacjach: skali hejtu wymierzonego w osoby aktywne w sieci.