Nie żyje 11-letnia Polka. Dziewczynka utonęła w hotelowym basenie na Krecie
W niedzielę, 30 sierpnia, na Krecie zginęła 11-letnia dziewczynka z Polski, która przebywała tam na wakacjach z rodziną. Dziecko wyciągnięto z basenu jednego z hoteli w rejonie Platanias, ale reanimacja nie przyniosła skutku. O sprawie informują greckie media.
Do tragedii doszło w niedzielę, 30 sierpnia, na greckiej Krecie. Z basenu należącego do jednego z hoteli w rejonie Platanias wyciągnięto 11-letnią dziewczynkę z Polski. Dziecko spędzało na wyspie wakacje razem z rodziną.
Akcja ratunkowa ruszyła po wydobyciu dziewczynki z wody. Zgodnie z jednym z przekazów reanimację prowadzono przez godzinę, jednak nie przyniosła ona rezultatu. Lekarzom nie udało się przywrócić czynności życiowych — 11-latka zmarła.
Informacje o zdarzeniu pochodzą z greckich mediów. Nie podano, w jakich okolicznościach dziecko znalazło się w wodzie ani kto je zauważył. Brakuje również danych o tym, czy basen był w tym czasie nadzorowany, oraz o ewentualnych czynnościach służb wyjaśniających przebieg wypadku.
Doniesienia różnią się w kilku punktach. Stan dziewczynki w chwili wydobycia opisywany jest dwojako: raz mowa o dziecku nieprzytomnym, w innym miejscu — o braku oznak życia. Rozbieżna jest też szczegółowość opisu miejsca i czasu: jedne przekazy wskazują konkretnie rejon Platanias oraz datę dzienną, pozostałe ograniczają się do informacji, że chodzi o hotelowy basen na Krecie i o niedzielę. Godzinny czas reanimacji pojawia się tylko w jednej wersji.
Warto pamiętać, że doniesienia tego rodzaju mają na wczesnym etapie charakter wstępny i opierają się na przekazach lokalnych mediów, a nie na oficjalnych komunikatach. W szerszym ujęciu ustalenia dotyczące przyczyn takich zdarzeń zwykle pojawiają się dopiero po zakończeniu czynności prowadzonych przez miejscowe służby — dlatego na tym etapie nie sposób przesądzać, co doprowadziło do wypadku.