NFOŚiGW objął akcje ElectroMobility Poland. Do spółki trafiło blisko 4,5 mld zł z KPO
Spółka rozwijająca polski samochód elektryczny dostała zastrzyk kapitału rzędu 4,5 mld zł. Środki pochodzą z Krajowego Planu Odbudowy, a państwowy fundusz w zamian objął akcje EMP. Zakład ma stanąć w Jaworznie, pierwsze auta mają zjechać z linii w 2029 roku.
Do kasy ElectroMobility Poland wpłynęło blisko 4,5 mld zł. Pieniądze wyłożył Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a ich źródłem jest Krajowy Plan Odbudowy. O przekazaniu środków fundusz poinformował w komunikacie.
To nie jest dotacja. Kapitał wszedł do spółki jako wkład inwestorski, czyli w zamian za akcje. Po tej operacji NFOŚiGW figuruje w gronie akcjonariuszy EMP, a według większości doniesień — jako akcjonariusz większościowy.
Produkcyjne plany spółki wskazują na Jaworzno. Tam ma powstać zakład, a pierwsze samochody powinny zjechać z linii w 2029 roku.
Relacje nie są zgodne co do tego, czym dokładnie ma być przedsięwzięcie finansowane z tych pieniędzy. Część opisuje je jako kontynuację Izery i środki na jej nową odsłonę, inne — jako projekt następujący po Izerze. Rozjeżdża się też opis roli funduszu: raz mowa po prostu o objęciu akcji, częściej — o pakiecie większościowym. Sama kwota podawana jest albo jako blisko 4,5 mld zł, albo jako równe 4,5 mld zł. Różnie nazywana jest również inwestycja w Jaworznie: raz fabryką, raz hubem produkcyjnym.
Warto pamiętać, że publicznie dostępny opis całej operacji sprowadza się na razie do informacji o przekazaniu pieniędzy i objęciu akcji. W szerszym ujęciu rozstrzygające będzie to, co wydarzy się między samym przelewem a zapowiadanym na 2029 rok startem produkcji — i tego dostępne doniesienia nie wyjaśniają.