Wiadomości 60 · materiał własny

Netflix wprowadza „Lalkę” na ekrany, a twórcy drugiej adaptacji zaczepiają konkurencję

16 września 2026 · na podstawie 5 niezależnych relacji

16 września na Netfliksie zadebiutowała adaptacja powieści Bolesława Prusa w reżyserii Pawła Maślony. W dzień premiery doszło do spięcia z ekipą drugiej, filmowej wersji „Lalki”. Sama produkcja jeszcze przed debiutem wywołała spór o to, jak daleko może odejść od literackiego pierwowzoru.

Netflix udostępnił swoją wersję „Lalki” 16 września. Reżyserem jest Paweł Maślona. Poza nim autorami tej interpretacji są Paweł Demirski, który odpowiada za scenariusz, oraz Dutkiewicz.

Debiut nie obył się bez zgrzytu. Zespół odpowiedzialny za konkurencyjną, filmową adaptację tej samej książki wykorzystał zamieszanie wokół premiery i w mediach społecznościowych wbił szpilę rywalom. Dostępne doniesienia nie wyjaśniają dokładnie, na czym polegała zaczepka. Nie jest to pierwsze tego typu napięcie, bo wcześniej głośno było o sporze wokół Tosi.

Produkcja budzi emocje także w kraju. Scenariusz w wielu miejscach wyraźnie oddala się od książki Prusa, a na ekranie pojawiają się śmiałe sceny. Anna Goworek widziała całość przed udostępnieniem. Przyznała, że z każdym kolejnym odcinkiem była coraz bardziej zaskoczona, a szczególnie poruszyła ją scena porodu. Jej zdaniem widz powinien pamiętać, że ogląda autorskie odczytanie twórców, a nie wierne przeniesienie powieści. Jedni mogą je uznać za świętokradztwo, inni za odważną reinterpretację.

Demirski mówił o tym, jak jego pomysły mają się do literackiego oryginału, i odniósł się m.in. do wątku uchodzącego za wstydliwy. Scenarzysta od początku zdawał sobie sprawę, że serial rozpali ogólnopolską debatę.

Za oceanem przyjęcie jest cieplejsze. Amerykański dziennik poświęcił adaptacji obszerny tekst. Wskazuje w nim, że polska produkcja może przyciągnąć widzów, którzy szukają następcy takich tytułów jak „Bridgertonowie” i „Pozłacany wiek”, i zostać kolejnym światowym przebojem kostiumowym.

Opisy różnią się w kwestii formy netfliksowej produkcji. Część z nich mówi o serialu podzielonym na odcinki, a przy materiałach z Instagrama pojawia się określenie film. Rozchodzą się też oceny: od zachwytu amerykańskiej prasy po zapowiedzi, że w Polsce produkcja podzieli widownię.

Warto pamiętać, że powieść Prusa doczekała się równolegle dwóch nowych ekranizacji. Taki zbieg okoliczności sprzyja porównaniom i napięciom między ich twórcami.

Na podstawie

  1. Kozaczek.pl
  2. Onet Kultura
  3. Plotek.pl
  4. Pomponik.pl
  5. https://www.kozaczek.pl/spor-miedzy-dwoma-adaptacjami-lalki-afera-wybuchla-w-dzien-premiery/