Nawrocki złoży w Sejmie projekt ustawy ograniczającej marże koncernów paliwowych
Jeszcze przed końcem tygodnia do Sejmu ma trafić prezydencki projekt, którego celem jest zbicie cen na stacjach. Jednym z narzędzi ma być ustawowy limit marż nakładany na koncerny. Regulacja ma nosić nazwę „PKN – Paliwo Kosztuje Normalnie”.
O przygotowaniach poinformował w czwartek Paweł Szefernaker, kierujący Gabinetem Prezydenta RP. Z jego zapowiedzi wynika, że Karol Nawrocki złoży dokument w izbie niższej parlamentu w ciągu najbliższych dni.
Sednem propozycji ma być administracyjne ograniczenie tego, ile firmy paliwowe mogą doliczyć do ceny sprzedawanego litra. Limit miałby wynikać wprost z przepisów, a nie z decyzji samych spółek. Sama regulacja została już ochrzczona nazwą „PKN – Paliwo Kosztuje Normalnie”.
Inicjatywa pojawia się w konkretnym układzie politycznym. Na biurku prezydenta leży bowiem uchwalona wcześniej ustawa o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, a według dostępnych informacji Nawrocki raczej nie złoży pod nią podpisu. Własny projekt byłby więc alternatywą wobec rozwiązania przygotowanego przez większość parlamentarną, a nie jego uzupełnieniem.
Relacje rozchodzą się w kwestii spodziewanych efektów. Część doniesień mówi o potencjalnej przecenie sięgającej nawet 2,6 zł na litrze, pozostałe ograniczają się do stwierdzenia, że ceny mają spaść, bez podawania jakiejkolwiek kwoty. Nie jest też jednoznacznie przedstawiana sama pewność złożenia projektu: jedne przekazy traktują to jako ustaloną zapowiedź na ten tydzień, inne jako zamiar, który prezydent dopiero zamierza zrealizować.
W szerszym ujęciu warto pamiętać, że na tym etapie mowa wyłącznie o projekcie. Zanim jakikolwiek limit marż zacząłby obowiązywać, musiałby przejść pełną ścieżkę legislacyjną w Sejmie, a to, co ostatecznie zobaczą kierowcy na pylonach cenowych, zależy od kształtu przepisów po pracach parlamentarnych.