Wiadomości 60 · materiał własny

Nagrania z internetu i wideorejestratorów kończą się mandatami i utratą prawa jazdy

23 sierpnia 2026 · na podstawie 53 niezależnych relacji

Filmy robione przez pasażerów, świadków i wideorejestratory trafiają do policji, a dla kierowców kończą się mandatem, punktami karnymi albo sprawą przed sądem. W opisanych przypadkach kary mieściły się w przedziale od 1500 do 2700 zł, a jedna z kierujących zebrała 45 punktów karnych.

Praca policjantów to nie tylko patrole, interwencje i reagowanie na wykroczenia oraz przestępstwa popełniane na drodze. Funkcjonariusze przeglądają też sieć i analizują materiały, które przysyłają im obywatele. Każde takie zgłoszenie jest sprawdzane, a osoby łamiące przepisy ponoszą konsekwencje. Kilka spraw pokazuje, jak to wygląda w praktyce.

Jeden z przykładów to 21-letni mieszkaniec powiatu kluczborskiego. Jego brawurową jazdę sfilmował pasażer, a materiał trafił do mediów społecznościowych. Skończyło się wysokimi mandatami i zatrzymaniem prawa jazdy.

Podobny mechanizm zadziałał w sprawie mercedesa pędzącego trasą S-17. Kierowca poruszał się z prędkością 257 km/h, a nagranie sam pokazał w internecie. Policjanci z Tomaszowa Lubelskiego ustalili, że za kierownicą siedział 31-latek z gminy Tarnawatka. Dostał 2500 złotych mandatu i 15 punktów karnych — szybkie usunięcie filmu z serwisu społecznościowego mu już nie pomogło.

Inne sprawy trafiły do sądu. Manewry 36-latki jadącej volkswagenem zarejestrował wideorejestrator przypadkowo napotkanego kierowcy. Trzy razy wyprzedzała przy oznakowanych przejściach dla pieszych i na skrzyżowaniach, za każdym razem łamiąc podwójną linię ciągłą. Świadek przekazał nagranie i złożył zawiadomienie w Komendzie Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich. Sąd ukarał kobietę grzywną 2700 zł, kosztami postępowania i 45 punktami karnymi. Przed sądem odpowie także kierowca miejskiego autobusu w Tarnowskich Górach, który wyprzedzał samochód osobowy na skrzyżowaniach i na przejściu dla pieszych. Na jego konto trafiło 30 punktów.

Dwie sprawy dotyczą najmłodszych kierowców. W terenie zabudowanym 19-latka za kierownicą BMW dołożyła do limitu 65 km na godz. Później tłumaczyła, że chciała się „popisać przed fajnymi chłopakami”. Prawo jazdy straciła na miejscu. Z kolei 18-latek wprowadzał BMW w poślizg na parkingu przy sklepie w Zawierciu. Zapłaci 1500 zł, dostał 10 punktów karnych, a prawo jazdy zatrzymano mu na 3 miesiące. Przepisy zakazujące celowego wprowadzania auta w poślizg działają od kilku miesięcy.

Nie zawsze karany jest ten, kto jechał szybciej. Przy wjeździe na osiedle 16-latek na hulajnodze elektrycznej wjechał w bok dacii, która wolno skręcała. Mandat 1500 zł i 12 punktów karnych otrzymał kierowca samochodu, co zaskoczyło zarówno jego, jak i internautów.

Warto pamiętać, że wysokość kary zależy w dużej mierze od tego, czy sprawa kończy się mandatem, czy trafia na wokandę — najwyższa grzywna i najwięcej punktów zapadły właśnie w sądzie. Policja apeluje przy tym o rozsądek za kierownicą.

Na podstawie

  1. Auto Świat
  2. Autokult.pl
  3. Bankier.pl
  4. Policja.pl
  5. https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/19-latka-w-bmw-chciala-sie-popisac-przed-fajnymi-chlopakami-zabrali-jej-prawo-jazdy/kd6pnxc
  6. https://policja.pl/pol/aktualnosci/280407,Trzykrotnie-wyprzedzala-na-przejsciach-dla-pieszych-36-latka-ukarana-przez-sad.html
  7. https://autokult.pl/hulajnoga-wjechal-w-samochod-policja-ukarala-kierowce-auta,7318003720661184a
  8. https://www.bankier.pl/wiadomosc/18-latek-stracil-prawo-jazdy-na-3-miesiace-za-driftowanie-na-parkingu-9180127.html