Na Opolszczyźnie przybędzie 150 łóżek w zakładach opiekuńczo-leczniczych
Cztery placówki w województwie opolskim powiększają bazę opieki długoterminowej dzięki pieniądzom z Krajowego Planu Odbudowy. Do końca roku ma przybyć 150 miejsc, a 28 z nich przyjmuje pacjentów od 1 sierpnia 2026 r. Najwięcej, bo 80 łóżek, przypadnie Strzelcom Opolskim.
Program objął cztery podmioty lecznicze. Namysłowskie Centrum Zdrowia powiększyło swoją bazę o 16 łóżek. Krapkowickie Centrum Zdrowia dołożyło 12 miejsc w zakładzie ogólnym, a docelowo dojdą tam jeszcze 4 stanowiska dla chorych, którymi opiekuje się respirator. Prudnickie Centrum Medyczne rozbuduje o 13 miejsc placówkę w Głogówku i otworzy zupełnie nowy zakład w Prudniku na 25 łóżek. Największa inwestycja to Szpital Powiatowy w Strzelcach Opolskich, gdzie ma powstać ZOL liczący 80 miejsc, z czego osiem przeznaczono dla wentylowanych pacjentów.
Z 28 miejsc można korzystać już od 1 sierpnia 2026 r. — chodzi o 12 łóżek w Krapkowicach i 16 w Namysłowie. Pozostałe będą uruchamiane etapami. Krapkowickie stanowiska respiratorowe, miejsca w Głogówku oraz cały prudnicki zakład zaplanowano na drugą połowę czwartego kwartału. Strzelecki ZOL ma zacząć działać w listopadzie.
Sam krapkowicki zakład zmienił niedawno adres: w lipcu przeniósł się z Górażdży do nowego skrzydła tamtejszego szpitala i to tam ruszyły dodatkowe łóżka.
Barbara Pawlos, rzeczniczka opolskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia, za szczególnie ważną uznaje inwestycję strzelecką. Jej zdaniem uruchomienie tego zakładu zamknie lukę w dostępie do świadczeń opiekuńczo-leczniczych, jaka utrzymywała się na tym terenie.
Fundusz przekazał dotąd na te zadania 1 430 437,16 zł. Wartość pozostałych środków oszacowano na 2 817 548,51 zł, co daje razem ponad 4,2 mln zł. Ta suma nie jest jednak przesądzona. „Ostateczna kwota jest uzależniona od spełnienia przez świadczeniodawców wymaganych warunków oraz wyników postępowań konkursowych" — tłumaczy Pawlos.
Warto pamiętać, że wielkość dofinansowania rozstrzygnie się dopiero po konkursach, a część łóżek istnieje na razie wyłącznie w harmonogramie — realny obraz dostępności miejsc w regionie będzie więc znany dopiero po zakończeniu roku.