Ministerstwo Sprawiedliwości chce obowiązkowego nagrywania twarzy przy bankomatach
Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało propozycję, według której korzystanie z bankomatu lub wpłatomatu ma się wiązać z rejestracją wizerunku klienta. Zapis z kamery byłby dostępny jeszcze przez 90 dni po operacji, a zasłonięcie twarzy przy urządzeniu ma grozić konsekwencjami.
Zmiany miałyby dotyczyć ustawy o usługach płatniczych. Ministerstwo Sprawiedliwości chce, by każda operacja przy bankomacie lub wpłatomacie wiązała się z zarejestrowaniem twarzy osoby, która z urządzenia korzysta.
Pierwszy kluczowy element propozycji to okres archiwizacji: materiał z kamery miałby być trzymany przez 90 dni, licząc od momentu wykonania transakcji. Drugi to sankcje — kto przy urządzeniu zakryje twarz, musiałby liczyć się z konsekwencjami. Właśnie ta część pomysłu jest wskazywana jako mogąca budzić kontrowersje.
Dostępne relacje nie są w pełni zgodne co do tego, na kogo miałby spaść nowy obowiązek. Z części z nich wynika, że rejestrowanie wizerunku objęłoby banki oraz właścicieli bankomatów i wpłatomatów. Pozostałe mówią o obowiązku nagrywania ogólnie, bez wskazania adresata przepisu. Rozchodzi się też sposób opisania dolegliwości za zakrycie twarzy: raz mowa wprost o karze, raz jedynie o konsekwencjach dla korzystającego z urządzenia.
Warto pamiętać, że na tym etapie mowa wyłącznie o propozycji, a nie o obowiązujących przepisach. W szerszym ujęciu dostępne informacje nie precyzują ani wysokości czy formy zapowiadanych sankcji, ani harmonogramu dalszych prac nad projektem — odpowiedzi na te pytania przyniesie dopiero treść samego dokumentu.