Mentzen odwołał szefa krakowskiego okręgu Konfederacji i zawiesił działaczy
Sławomir Mentzen ogłosił kadrowe konsekwencje po tym, jak kandydatura Bartosza Bocheńczaka na prezydenta Krakowa stanęła pod znakiem zapytania. Dotychczasowy szef okręgu stracił stanowisko, a wszyscy funkcyjni działacze w mieście zostali zawieszeni i trafią przed partyjny sąd.
O decyzji poinformował sam Sławomir Mentzen we wpisie w mediach społecznościowych, na platformie X. Zaczął go od słów: „Odwołuję Bartosza Bocheńczaka z funkcji prezesa okręgu krakowskiego".
Na jednym nazwisku się nie skończyło. Zawieszeni zostali wszyscy działacze pełniący funkcje w krakowskich strukturach partii, a ich sprawy zostały przekazane do Sądu Partyjnego. Ten — jak zapowiedział Mentzen — „ustali ich indywidualną odpowiedzialność za tę katastrofę".
Powodem jest sytuacja wokół startu Bocheńczaka w wyborach na prezydenta Krakowa. Jego kandydatura jest zagrożona, a Konfederacja może w tym mieście zostać bez własnego kandydata. Odwołany działacz łączył dotąd kierowanie okręgiem z rolą pretendenta do fotela prezydenta miasta.
Relacje rozchodzą się co do przyczyny niepowodzenia. Według jednej wersji to komisja wyborcza prawdopodobnie odmówi rejestracji zgłoszenia. Inna wskazuje konkretniej: pod kandydaturą prawdopodobnie zabrakło wystarczającej liczby podpisów. W obu przypadkach mowa o stanie prawdopodobnym, a nie o rozstrzygnięciu, które już formalnie zapadło. Różni się także opis pozycji samego Mentzena — raz jest przedstawiany jako współlider Konfederacji, raz jako jej lider.
Warto pamiętać, że dostępne informacje ograniczają się do treści wpisu polityka i doniesień o zagrożonej rejestracji. Nie ma w nich stanowiska samego Bocheńczaka ani terminu, w jakim Sąd Partyjny miałby zająć się przekazanymi mu sprawami.