Wiadomości 60 · materiał własny

Matka poległego rosyjskiego żołnierza nagrała apel do Putina i ostrzega przed wojną domową

30 sierpnia 2026 · na podstawie 4 niezależnych relacji

Rosjanka Tatiana Sterchowa, której syn poległ na froncie w Ukrainie, zwróciła się w nagraniu wprost do Władimira Putina. Zapowiedziała, że drugiego syna do wojska nie odda, i wezwała inne matki do sprzeciwu. Wideo trafiło do sieci w chwili, gdy w Rosji krążą plotki o kolejnej mobilizacji.

Tatiana Sterchowa, Rosjanka, której syn poległ na froncie w Ukrainie, opublikowała w sieci nagranie skierowane wprost do przywódcy swojego kraju. Żołnierza pochowała niedawno, a przed kamerą mówi o nim i o innych zabitych z wyraźnym wzburzeniem.

W wideo pada pytanie o sens śmierci młodych mężczyzn — „Za co zabijają naszych synów?" — i ocena, że to „znęcanie się". Sterchowa domaga się zakończenia wojny, zwracając się do prezydenta Rosji słowami: „Putinie, kiedy to wszystko zakończysz?". W innym fragmencie ostrzega go przed przeniesieniem walk do wnętrza kraju: „Chcesz wojny domowej? Wkrótce ją dostaniesz".

Kobieta zadeklarowała również, że nie pozwoli zabrać do armii swojego drugiego syna. Zaapelowała przy tym do pozostałych matek, by przestały milczeć i wystąpiły przeciwko wysyłaniu dzieci na wojnę.

Nagranie udostępnił niezależny rosyjski portal „Chołod". Pojawiło się w momencie, gdy rosyjskie wojska grzęzną na froncie, straty rosną, a w samej Rosji coraz głośniej mówi się o możliwym kolejnym poborze.

Warto pamiętać, że dostępne opisy nie precyzują, kiedy ani w jakich okolicznościach zginął syn Sterchowej, nie wiadomo też, jak szeroko wideo rozeszło się wśród Rosjan. W szerszym ujęciu pojedynczy głos matki nie mówi jeszcze nic o skali nastrojów w społeczeństwie — pokazuje jednak, że sprzeciw bywa formułowany publicznie i pod własnym nazwiskiem.

Na podstawie

  1. Interia Fakty
  2. Onet Wiadomości
  3. WP Wiadomości