Mapy Google w Android Auto pokażą prędkość i alerty bez wyznaczonej trasy
Nawigacja Google w Android Auto ma wyświetlać alerty o prędkości oraz dane o natężeniu ruchu także wtedy, gdy kierowca nie wpisał żadnego celu podróży. Dotąd te wskazania uruchamiały się dopiero po włączeniu prowadzenia po trasie. To zmiana, o którą użytkownicy upominali się od lat.
Mapy Google w Android Auto mają przestać uzależniać podstawowe wskazania drogowe od tego, czy kierowca wpisał adres. Ostrzeżenia dotyczące prędkości oraz informacje o natężeniu ruchu pojawią się na ekranie również podczas jazdy bez ustawionego celu podróży.
Wcześniej zasada była prosta i dla wielu użytkowników uciążliwa: żeby zobaczyć cyfrowy prędkościomierz, obowiązujący limit oraz ostrzeżenia, trzeba było najpierw uruchomić nawigowanie do konkretnego miejsca. Kierowca jadący drogą, którą zna na pamięć, nie miał z tych danych żadnego pożytku, choć sama aplikacja pozostawała włączona.
Pretensje narastały tym bardziej, że Waze udostępniał podobne rozwiązania wcześniej. Użytkownicy systemu z Mountain View regularnie wypominali tę różnicę, traktując brak stałego prędkościomierza jako jedną z bardziej irytujących decyzji projektowych.
Opisy zakresu zmiany nie są jednolite. Część doniesień mówi wprost o alertach prędkościowych i danych o ruchu drogowym, inne koncentrują się na samym prędkościomierzu i wskaźniku ograniczeń prędkości. Wspólny mianownik jest natomiast ten sam: wskazania przestaną być zarezerwowane dla jazdy z wyznaczoną trasą.
W szerszym ujęciu warto pamiętać, że dostępne opisy tej modyfikacji pozostają ogólne. Nie podano harmonogramu wdrożenia ani tego, na jakich rynkach i urządzeniach funkcja pojawi się najpierw, więc moment, w którym zobaczy ją każdy kierowca, pozostaje na razie nieokreślony.