Wiadomości 60 · materiał własny

Mandaty po 1500 zł za prędkość, nietrzeźwi kierowcy i policjantka w Gorzowie

26 sierpnia 2026 · na podstawie 5 niezależnych relacji

Policyjne raporty z ostatnich sierpniowych dni układają się w jeden obraz: kierowcy przekraczający limity o kilkadziesiąt kilometrów na godzinę, nietrzeźwi za kierownicą i jazda mimo sądowego zakazu. Wśród zatrzymanych znalazła się także funkcjonariuszka z Żar.

Dwie kontrole w powiecie włodawskim zakończyły się niemal identycznym rachunkiem. W miejscowości Wyryki-Kolonia zmierzono 125 km/h u 45-letniej kierującej Mazdą, tam gdzie wolno jechać 70. Na ulicy Turystycznej w Okunince 38-letni kierowca Volkswagena pędził 93 km/h przy limicie 40. Oboje zapłacą po 1500 złotych mandatu, dostali po 13 punktów karnych i na trzy miesiące stracili prawo jazdy.

O dobieranie prędkości nie tylko do znaków, ale też do warunków na drodze i własnych umiejętności apelowała starsza aspirant Daniela Giza-Pyrzyna z KPP we Włodawie. Zaoszczędzone dzięki brawurze minuty — jak mówiła — nie są „warte ryzyka utraty zdrowia lub życia".

W sobotę 22 sierpnia, tuż po godzinie 23, drogówka zatrzymała hyundaia. Prowadzący go 38-latek miał 0,26 prom alkoholu w wydychanym powietrzu, czyli stan po użyciu alkoholu, a dodatkowo okazało się, że nie ma żadnych uprawnień. Dzień później w Pelplinie wpadł 58-latek jadący rowerem po drodze publicznej — alkomat wskazał blisko 1,8 promila, co kosztowało go 2,5 tys. zł. Wtedy też zatrzymano BMW, którym kierował 27-letni tczewianin objęty sądowym zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych od maja do listopada. Górną granicą kary za taki czyn jest 5 lat pozbawienia wolności.

W powiecie gorlickim 21 sierpnia około 13.05 opel uderzył w ścianę sklepu w Lipinkach. Jego kierowca, mieszkaniec gminy Biecz, wydmuchał 0,91 mg/l (1,9 prom.), a wcześniej starosta gorlicki cofnął mu uprawnienia. Dwie kolizje na ulicy Kościuszki w Gorlicach — o 15.45 i 18.35 — skończyły się mandatami po 1 020 zł i 10 punktami: audi nie ustąpiło pierwszeństwa motocyklowi marki Royal prowadzonemu przez mieszkankę Raciborza, a motocyklista na BMW, mieszkaniec województwa opolskiego, zahaczył przy zmianie pasa o bok opla. Nad ranem 22 sierpnia na Dukielskiej stracił prawo jazdy kierowca nissana z wynikiem 0,67 mg/l (1,4 prom.).

Osobny wątek to sobotnie popołudnie w Gorzowie Wielkopolskim. Za kierownicą prywatnego auta zatrzymano tam nietrzeźwą funkcjonariuszkę Komendy Powiatowej Policji w Żarach, która miała wówczas czas wolny od służby. Zawiadomiono Biuro Spraw Wewnętrznych Policji i prokuraturę, a wobec kobiety ruszyła procedura administracyjna, która może zakończyć się jej odejściem z formacji. Młodszy aspirant Żaneta Kumoś z żarskiej komendy podkreśliła: „Nie ma przyzwolenia na łamanie prawa".

W szerszym ujęciu warto pamiętać, że zagrożenie za kierownicą nie kończy się na alkoholu i liczniku. Dr Michał Skalski zwracał uwagę, że nocna jazda wypada w porze przeznaczonej na sen, a kierowca po zarwanej nocy zachowuje się „jakby miał 0,5 promila we krwi".

Na podstawie

  1. Autokult.pl
  2. GORZOWSKIE
  3. HALO GORLICE
  4. Portal Pomorza
  5. Super Tydzień Chełmski