Małgorzata Ostrowska o wypadku na koncercie: rekwizyt uderzył w twarz i groził upadkiem
W trakcie tegorocznego koncertu w Białymstoku awaryjny sceniczny rekwizyt uderzył Małgorzatę Ostrowską w twarz, tworząc realne zagrożenie upadkiem z wysokości estrady i grożąc tragedią.
Urządzenie do generowania efektów specjalnych uległo nagłej awarii i eksplodowało wprost przed twarzą wokalistki, która w ostatniej chwili odzyskała równowagę tuż przy krawędzi sceny. Po kilku tygodniach od incydentu legenda polskiego rocku ujawniła, że ewentualny spadek na głowę z takiej wysokości musiałby skończyć się tragicznie dla jej życia. Według jednej z relacji urządzenie do pyrotechniki wystrzeliło w twarz artystce, co stanowi dowód na to, jak blisko była katastrofy. Wokalistka przyznała, że tylko szczęśliwy przypadek uratował ją przed nieodwracalnymi konsekwencjami tego niebezpiecznego wypadku.