Ludzkie szczątki znalezione w Pławidle w powiecie słubickim. Czynności nadzoruje prokurator
W środę, 2 września, w rejonie wsi Pławidło w powiecie słubickim natrafiono na kości człowieka i resztki ubrania. Zgłoszenie dotarło do służb tuż przed godz. 17. Teren odgrodzono, a czynności prowadzą policjanci pod nadzorem prokuratora. Tożsamość zmarłego wciąż pozostaje nieznana.
Do znaleziska doszło w środę, 2 września, w okolicy Pławidła — miejscowości w powiecie słubickim w województwie lubuskim. Zawiadomienie dotarło do służb tuż przed godziną 17. Na wskazany teren pojechali policjanci, a wsparcia udzieliło kilka zastępów straży pożarnej.
Po dotarciu na miejsce funkcjonariusze potwierdzili charakter odkrycia: były to kości człowieka, a w pobliżu leżały resztki ubrania. Obszar odgrodzono, a pracę śledczych od początku nadzoruje prokurator.
Ewa Murmyło, rzecznik prasowy KPP Słubice, potwierdziła doniesienia o znalezisku: „Mogę potwierdzić, że ujawnione zostały ludzkie szczątki oraz fragmenty ubrań". Dodała, że zgłoszenie wpłynęło krótko przed godz. 17 i że wysłano tam funkcjonariuszy.
Zabezpieczone kości i odzież trafią do badań. O tym, kim był zmarły, ma rozstrzygnąć analiza DNA — na razie nie ma żadnych ustaleń w tej sprawie. Równolegle śledczy próbują odtworzyć okoliczności śmierci oraz to, w jaki sposób szczątki znalazły się akurat w tym miejscu.
Doniesienia rozchodzą się co do samych okoliczności odkrycia. Według części relacji szczątki ujawnili pracownicy prowadzący wycinkę drzew; w innych opisach nie pada informacja o tym, kto i przy jakiej okazji je zauważył. Różnice dotyczą też tego, kto zabezpieczał znalezisko: raz mowa o policjantach i strażakach pracujących pod nadzorem prokuratora, raz o zabezpieczeniu kości i odzieży przez prokuraturę.
Warto pamiętać, że dopóki nie ma wyników badań, żadna wersja dotycząca tożsamości zmarłego ani przyczyn śmierci nie jest przesądzona. Czynności na miejscu wciąż trwają, a ich efektem ma być zebranie materiału, który pozwoli odpowiedzieć na oba pytania.