Liderzy Walii, Szkocji i Irlandii Północnej podpisali w Cardiff deklarację o samostanowieniu
Przywódcy Walii, Szkocji i Irlandii Północnej złożyli w Cardiff w poniedziałek podpisy pod wspólnym dokumentem, w którym domagają się prawa do samostanowienia i referendów niepodległościowych. Nigdy wcześniej wszystkie trzy autonomiczne części kraju nie były jednocześnie w rękach partii chcących zmienić ich status.
Spotkanie odbyło się w poniedziałek w Cardiff. Politycy kierujący Walią, Irlandią Północną i Szkocją sygnowali tam wspólny tekst. Stwierdzają w nim, że o losie reprezentowanych przez nich narodów powinny rozstrzygać same te narody. Jednym z narzędzi mają być głosowania w sprawie niepodległości.
Dokument zawiera wyraźne przesłanie pod adresem rządu w Westminsterze. Politycy podpisani pod oświadczeniem napisali: „Żaden rząd w Westminsterze nie ma prawa blokować demokracji ani podważać zasady, zgodnie z którą to nasze społeczeństwa decydują o własnej przyszłości”.
Wagę wystąpienia podnosi obecny układ sił. W każdej z trzech autonomicznych części Zjednoczonego Królestwa władzę sprawują dziś ugrupowania, które dążą do zmiany ich statusu konstytucyjnego. Taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy.
Relacje nie są zgodne co do tego, jak daleko sięga podpisany tekst. Część opisuje go jako deklarację dotyczącą prawa do samostanowienia i organizowania głosowań niepodległościowych. Inna wersja idzie wyraźnie dalej: mowa w niej o porozumieniu, w którym strony zapowiadają wspólne działania na rzecz opuszczenia Zjednoczonego Królestwa, a referenda są tylko jednym z postulatów.
Różnie określani są też sygnatariusze. Raz przedstawia się ich jako przywódców samych regionów, raz jako liderów głównych partii, a w jeszcze innym ujęciu jako szefów ugrupowań rządzących.
W szerszym ujęciu wspólny podpis trzech autonomicznych części pokazuje, że spór o ich przyszły status przestaje być prowadzony osobno w każdej z nich. Już sam ton oświadczenia sugeruje, że sygnatariusze liczą się z oporem ze strony rządu w Westminsterze.