Lekarze przez pięć lat mylnie rozpoznawali u Christiny Applegate stwardnienie rozsiane
Christina Applegate dowiedziała się, że stwardnienie rozsiane, na które leczono ją przez ponad pięć lat, zostało u niej rozpoznane błędnie.
Według jednej z relacji aktorka znana ze „Świata według Bundych” opowiadała o terapii w mediach społecznościowych, z czasem traciła sprawność, a w marcu z powodu pogorszenia zdrowia trafiła do szpitala, gdzie okazało się, że rozpoznanie było pomyłką. To samo źródło podaje, że pierwszymi sygnałami, których nie wiązała z poważną chorobą, były zaburzenia równowagi, drętwienie palców stóp i mrowienie kończyn. Obie relacje zgodnie wskazują, że przyjaciele Applegate coraz mocniej niepokoją się o jej stan. Według jednej z relacji stan aktorki pozostaje poważny, a znajomi mówią, że jest załamana i nie radzi sobie z sytuacją.