Kosiniak-Kamysz krytykuje Błaszczaka za nazwanie generałów „betonem”
Były szef resortu obrony Mariusz Błaszczak, zapytany przez dziennikarzy o generałów starej daty, odparł: „to jest beton”. Obecny minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił te słowa jako okropne i ohydne, a w sieci napisał o „skandalu”. Do sprawy odnieśli się kolejni politycy.
Punktem wyjścia była krótka odpowiedź, jakiej Mariusz Błaszczak udzielił dziennikarzom pytającym go o generałów starej daty. Były minister obrony rzucił: „to jest beton”. Te kilka słów stało się osią politycznej wymiany zdań.
Reakcja obecnego kierownictwa resortu była jednoznaczna. Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził: „Mówienie o generałach jako o betonie jest czymś okropnym, ohydnym”. Dodał przy tym, że rezygnacja z korzystania z wiedzy i doświadczenia dowódców byłaby poważnym błędem. Swoją ocenę powtórzył także w internecie, gdzie napisał o „skandalu”.
W tej samej wypowiedzi wicepremier wrócił do sprawy rakiety pod Bydgoszczą, przywołując ją w kontekście rozliczeń ze swoim poprzednikiem.
Spór nie ograniczył się do wymiany zdań między obecnym i byłym ministrem obrony. Do określenia użytego przez Błaszczaka odnieśli się kolejni politycy — między innymi szef MSWiA oraz prezes PiS, z ramienia którego były minister kierował resortem.
Warto pamiętać, że dostępne relacje z tego zdarzenia różnią się głównie poziomem szczegółowości, a nie treścią. Część ogranicza się do samej reakcji szefa MON, inne przytaczają okoliczności pytania zadanego Błaszczakowi, wpis w sieci oraz dalsze głosy w dyskusji. W szerszym ujęciu przedmiotem sporu nie jest jedno określenie, lecz ocena doświadczonej kadry dowódczej i tego, jaką rolę powinna odgrywać.