Wiadomości 60 · materiał własny

Klaudia El Dursi zadebiutowała jako prowadząca w Operze Leśnej i nie ukryła łez

29 sierpnia 2026 · na podstawie 4 niezależnych relacji

Klaudia El Dursi po raz pierwszy prowadziła koncert w Operze Leśnej — czwarty wieczór Top of the Top Sopot Festival 2026. Ze sceny mówiła o własnych doświadczeniach, a po zakończeniu występów, poza kadrem transmisji, rozpłakała się. Tych emocji nie było widać na antenie.

Czwarty dzień Top of the Top Sopot Festival 2026 przyniósł zmianę przy mikrofonie. Klaudia El Dursi po raz pierwszy wystąpiła w roli gospodyni koncertu w Operze Leśnej i odpowiadała za pierwszą część wieczoru wspólnie z Mateuszem Hładkim.

Ta odsłona festiwalu należała do polskiej klasyki rockowej. Wśród występujących byli m.in. Dżem, Lady Pank, Kobranocka, Małgorzata Ostrowska, IRA TRIO oraz Perfect & Łukasz Drapała.

Prowadząca nie ograniczyła się do zapowiadania wykonawców. 37-latka sięgnęła po wspomnienia z własnego życia — od lat nie robi tajemnicy ze swojej przeszłości, z sesji dla męskiego magazynu ani z tego, jak wyglądały jej początki w show-biznesie. Szczerość i opowiadanie o osobistych doświadczeniach traktuje jako drogę do zdobycia sympatii odbiorców.

Najbardziej emocjonalny moment tego wieczoru nie trafił jednak na antenę. Gdy kamery przestały ją rejestrować, El Dursi nie zdołała powstrzymać płaczu.

Doniesienia rozchodzą się co do samego momentu: część wskazuje chwilę tuż po zejściu ze sceny, pozostałe — porę po zakończeniu całego koncertu.

Warto pamiętać, że debiut w Operze Leśnej należy do najbardziej wymagających zadań, jakie może dostać prowadzący: transmisja, duża publiczność i konieczność utrzymania rytmu wieczoru między kolejnymi występami. W tym ujęciu reakcja po zejściu ze sceny wygląda raczej na rozładowanie napięcia niż na sygnał, że coś poszło nie tak.

Na podstawie

  1. Kozaczek.pl
  2. Pomponik.pl
  3. Świat Gwiazd