Wiadomości 60 · materiał własny

Kilkanaście stanowisk spłonęło na targowisku w Katowicach, 23-latek zatrzymany

23 sierpnia 2026 · na podstawie 5 niezależnych relacji

Nocny ogień strawił kilkanaście stanowisk handlowych na targowisku przy ulicy Adama Mickiewicza w Katowicach. Gaszenie zajęło kilka godzin, nikt nie odniósł obrażeń. W sobotę policja przekazała, że w związku ze zdarzeniem zatrzymała 23-latka.

Miejscem zdarzenia było targowisko przy ulicy Adama Mickiewicza w Katowicach. Ogień pojawił się tam nocą, pomiędzy piątkiem a sobotą, i objął kilkanaście punktów handlowych.

Akcja gaśnicza nie należała do krótkich — strażacy pracowali na miejscu przez kilka godzin. Nikt nie ucierpiał: z przekazanych informacji wynika, że obyło się bez osób poszkodowanych.

W sobotę o ustaleniach poinformowali katowiccy policjanci. W komunikacie napisali: „W toku prowadzonych czynności policjanci do sprawy zatrzymali 23-letniego Polaka". Zatrzymanie nastąpiło zatem kilkanaście godzin po tym, jak ogień strawił stoiska.

Dostępne relacje rozchodzą się w kilku szczegółach. Spalone obiekty bywają opisywane jako boksy, gdzie indziej jako stanowiska handlowe — liczba pozostaje ta sama, kilkanaście. Różni się też opis zatrzymanego: raz mowa po prostu o 23-letnim mężczyźnie, w innej wersji pada określenie 23-letni Polak. Niejednolicie podawany jest również czas: obok wskazania na noc z piątku na sobotę pojawia się wyłącznie ogólna informacja o porze nocnej. Rozbieżny jest wreszcie sam sposób opisu skali — od zwykłego pożaru po określenia sugerujące zdarzenie o dużych rozmiarach.

Warto pamiętać, że w tym, co dotąd podano, nie ma ani słowa o przyczynie pożaru, o wysokości strat ani o tym, jaką rolę służby przypisują zatrzymanemu mężczyźnie. Samo zatrzymanie nie oznacza jeszcze postawienia zarzutów. W szerszym ujęciu: nie wiadomo także, ilu handlowców straciło towar i czy targowisko może wrócić do pracy — takich danych w komunikatach po prostu nie ma.

Na podstawie

  1. Interia Fakty
  2. Onet Wiadomości
  3. WP Wiadomości