Wiadomości 60 · materiał własny

Kierowca ciężarówki z A1 usłyszał dwa zarzuty, prokuratura chce aresztu

3 września 2026 · na podstawie 3 niezależnych relacji

Cztery osoby zginęły, a kolejne zostały ciężko ranne po tym, jak ciężarówka wjechała w robotników na autostradzie A1 pod Częstochową. Jej 31-letni kierowca, Dominik D., odpowie z dwóch zarzutów — drugi dotyczy kart kierowców wystawionych na inne osoby. Prokuratura wnioskuje o areszt.

Ciężarówka wjechała w robotników pracujących na autostradzie A1 pod Częstochową. Zginęły cztery osoby, a kolejne odniosły ciężkie obrażenia. Kierującym pojazdem był 31-letni Dominik D., który usłyszał już zarzuty w tej sprawie.

Pierwszy z nich to nieumyślne sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym. Drugi wykracza poza sam przebieg wypadku: w kabinie pojazdu miały znajdować się karty kierowców wystawione na dwie inne osoby, którymi 31-latek nie powinien był dysponować.

Podejrzany przyznał się do winy. Śledczy uznali jednak, że powinien trafić za kratki — do sądu skierowano wniosek o tymczasowe aresztowanie, a jego rozpoznanie zapowiadano na czwartek.

W tle sprawy pojawiły się także wątpliwości innego rodzaju: czy odcinek, na którym trwały prace drogowe, był zabezpieczony prawidłowo. Ten wątek nie został jak dotąd rozstrzygnięty.

Relacje rozchodzą się w opisie drugiego zarzutu. W jednej wersji mowa o przechowywaniu cudzych kart w kabinie, w innej — o ich ukrywaniu. Różnica nie jest kosmetyczna, bo od tego, czy dokumenty były po prostu trzymane w pojeździe, czy celowo chowane, zależy wymowa całego wątku.

Warto pamiętać, że na tym etapie mowa wyłącznie o zarzutach postawionych przez prokuraturę, a o zastosowaniu aresztu rozstrzyga sąd. Przyznanie się podejrzanego nie zamyka postępowania — okoliczności zdarzenia, w tym stan zabezpieczenia robót, pozostają przedmiotem ustaleń.

Na podstawie

  1. Interia Fakty
  2. Krosno112
  3. WP Wiadomości