Julia Wieniawa zaśpiewała z Andreą Bocellim na PGE Narodowym. Eksperci ocenili duet
Julia Wieniawa dwukrotnie pojawiła się na scenie razem z Andreą Bocellim podczas jego polskich koncertów — w Gdańsku i 16 sierpnia na PGE Narodowym w Warszawie. Występ odbił się szerokim echem w sieci, a specjaliści od wokalu podeszli do wspólnego śpiewania z rezerwą.
Andrea Bocelli zagrał w Polsce koncerty na największych stadionach, a towarzyszyła mu na scenie Julia Wieniawa. Aktorka i wokalistka zaśpiewała z tenorem dwa razy — w Gdańsku oraz w Warszawie. Warszawski występ na PGE Narodowym odbył się 16 sierpnia. Dla Wieniawy to o tyle wyjątkowa sytuacja, że jest dopiero drugą Polką, którą włoski śpiewak zaprosił do wspólnego wykonania.
Dużą uwagę przyciągnęła też stylizacja. Na stołeczny koncert artystka założyła suknię sygnowaną przez markę Paprocki&Brzozowski. Postawiła na czerwień: długa, sięgająca podłogi kreacja odsłaniała ramiona, a w talii została zmarszczona. Projektanci zaznaczyli, że strój szyto pod konkretną osobę. „Sukienka powstawała bezpośrednio na sylwetce Julii" — przekazali twórcy kreacji.
Sam udział wokalistki w tym przedsięwzięciu wywoływał emocje w internecie jeszcze zanim stanęła na scenie — najpierw poruszenie wzbudziła sama zapowiedź, później zaś to, jak wypadła. Po koncertach Wieniawa sama wróciła do tematu: pokazała fanom, jak wyglądały przygotowania i to, co działo się poza sceną, a pod jednym z wpisów opublikowanych przez Bocellego zostawiła komentarz z podziękowaniami skierowanymi wprost do tenora.
Odbiór nie był jednak jednolity. O ile w mediach społecznościowych przeważały reakcje entuzjastyczne, o tyle poproszeni o opinię specjaliści od śpiewu ocenili duet chłodniej. Zwracali uwagę, że głosy obojga artystów nie zgrały się ze sobą tak, jak mogłyby, choć nie było to jedyne, co powiedzieli o tym wykonaniu.
Warto pamiętać, że dostępne relacje skupiają się przede wszystkim na warszawskim wieczorze — o przebiegu występu w Gdańsku wiadomo z nich znacznie mniej. W szerszym ujęciu rozjazd między ciepłym przyjęciem publiczności a powściągliwością fachowców jest przy takich gościnnych występach zjawiskiem typowym: co innego ważne jest dla widza na stadionie, a co innego dla osoby oceniającej technikę wokalną.