Julia von Stein pokazała twarz po operacji naprawczej i zapowiada spór sądowy
Julia von Stein po nieudanym liftingu twarzy przeszła drugi zabieg i zdjęła opatrunki, pokazując w sieci efekty operacji naprawczej. Równolegle toczy się jej spór z kliniką medycyny estetycznej i lekarzem, którzy odrzucili jej relację jako nieprawdziwą. Sprawę prowadzi już pełnomocnik celebrytki.
Konflikt zaczął się od zabiegu, któremu Julia von Stein poddała się w ubiegłym roku w klinice medycyny estetycznej. Lifting twarzy nie przyniósł spodziewanego rezultatu, a celebrytka była jego efektami załamana. Po miesiącach, które opisywała jako pełne cierpienia, zdecydowała się opowiedzieć o wszystkim internautom i publicznie podała imię oraz nazwisko lekarza wykonującego procedurę.
Placówka i sam lekarz zareagowali szybko: odrzucili przedstawiony przez nią przebieg zdarzeń i zarzucili jej kłamstwo. Gwiazda odpowiedziała kolejnym oświadczeniem. „Nie zgadzam się z zarzutem, że w swoim materiale minęłam się z prawdą" — zaznaczyła. Dała też do zrozumienia, że reakcja drugiej strony utwierdziła ją w tym, co podejrzewała od dawna: „Potwierdziły się moje obawy, jakie miałam przez długi czas". Prowadzenie sprawy trafiło do jej pełnomocnika.
Po tygodniach publicznych przepychanek przyszedł czas na kolejną operację. Znana z „Królowych życia" i ze stacji TTV celebrytka ściągnęła opatrunki i zaprezentowała w sieci twarz po zabiegu naprawczym, dołączając do zdjęć wyjątkowo osobiste wyznanie skierowane do obserwujących. „Wracam silniejsza" — napisała.
Dostępne relacje rozchodzą się w jednym istotnym punkcie: kto właściwie wchodzi na drogę sądową. Z części doniesień wynika, że to celebrytka szykuje kroki prawne przeciwko lekarzowi i klinice. Inne wskazują, że postępowanie wobec niej zapowiada wymieniony przez nią z nazwiska lekarz. Różni się też sam opis drugiego zabiegu — raz mowa o operacji naprawczej, raz po prostu o drugim liftingu.
W szerszym ujęciu warto pamiętać, że cała sprawa opiera się dziś wyłącznie na publicznych oświadczeniach obu stron. Żadna z wersji nie została dotąd zweryfikowana przez sąd, a relacje uczestników sporu pozostają ze sobą sprzeczne.