Jaguar rozbił się na S7 w Szewcach. Za kierownicą miała być Kinga Duda
W niedzielę wieczorem w Szewcach pod Kielcami kierująca Jaguarem 30-latka straciła kontrolę nad samochodem, który uderzył w bariery energochłonne. Według ustaleń regionalnych dziennikarzy autem jechała Kinga Duda, córka Andrzeja Dudy. Kobieta trafiła do szpitala.
Wypadek wydarzył się w niedzielę wieczorem w Szewcach, niedaleko Kielc. Samochód marki Jaguar, prowadzony przez 30-letnią kobietę, wymknął się jej spod kontroli, a następnie uderzył w bariery energochłonne ustawione przy jezdni. Część relacji precyzuje, że do zdarzenia doszło na odcinku drogi ekspresowej S7 w tej miejscowości.
Po wypadku kierującą przewieziono do szpitala. Dostępne doniesienia nie podają, jakich obrażeń doznała ani w jakim jest stanie. Nie ma w nich również informacji o innych uczestnikach zdarzenia czy o tym, co mogło doprowadzić do utraty panowania nad pojazdem.
Kim była osoba za kierownicą, ustalił regionalny serwis informacyjny. Z jego wiedzy wynika, że Jaguarem jechała Kinga Duda – córka Andrzeja Dudy, który wcześniej sprawował urząd prezydenta Polski. Tę informację przejęły potem kolejne media, powołując się na te same ustalenia.
Relacje różnią się przede wszystkim stopniem pewności. Większość z nich zachowuje ostrożność i używa trybu przypuszczającego: córka byłej głowy państwa miała prowadzić auto. W innych doniesieniach ten sam fakt przedstawiono już bez zastrzeżeń, jako rzecz przesądzoną. Różny jest też poziom szczegółów – wiek kierującej i numer drogi pojawiają się tylko w części materiałów.
Warto pamiętać, że wszystkie dostępne relacje opierają się na jednym źródle ustaleń, a w żadnej z nich nie pojawia się oficjalne potwierdzenie tożsamości kierującej. Do czasu takiego potwierdzenia informację o tym, kto prowadził samochód, należy traktować jako nieoficjalną.