Iryna Mudra odwołana z Biura Prezydenta Ukrainy po przeszukaniach NABU i SAPO
Iryna Mudra straciła w środę funkcję w Biurze Prezydenta Ukrainy, a tego samego dnia w jej domu pojawili się śledczy antykorupcyjni. Postępowanie dotyczy legalizacji 150 mln hrywien. Informacje o tym, czy urzędniczka została zatrzymana, są ze sobą sprzeczne.
Środa przyniosła serię czynności śledczych z udziałem Iryny Mudrej. Do akcji weszli funkcjonariusze, za którymi stoją dwie instytucje ścigania: Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) oraz Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAPO). Przeszukania objęły kilka miejsc, wśród nich dom urzędniczki.
Tego samego dnia Mudra przestała pełnić obowiązki zastępczyni szefa Biura Prezydenta Ukrainy. Jej nazwisko pojawia się w kontekście podejrzeń o korupcję, a samo postępowanie prowadzi NABU.
Wątek finansowy sprawy sprowadza się do legalizacji 150 mln hrywien — to na tym skupia się operacja obu urzędów.
Największa różnica między dostępnymi przekazami dotyczy tego, co stało się z samą urzędniczką po przeszukaniach. Z jednej wersji wynika, że funkcjonariusze ją zatrzymali. Z pozostałych — że do zatrzymania nie doszło, a mówi o tym sama zainteresowana: przyznaje ona, że służby przeszukały należące do niej pomieszczenia, natomiast wiadomości o pozbawieniu jej wolności odrzuca jako niezgodne z prawdą. Drobna rozbieżność dotyczy także zapisu skrótu prokuratury antykorupcyjnej — pojawia się on w dwóch wariantach.
Warto pamiętać, że relacje pochodzą z dnia, w którym trwały jeszcze czynności, a w takich sytuacjach obraz zdarzeń bywa uzupełniany i prostowany w kolejnych godzinach. W szerszym ujęciu: odwołanie ze stanowiska i przeszukanie to elementy postępowania przygotowawczego, a nie jego rozstrzygnięcie. Dostarczone materiały nie mówią nic o postawieniu komukolwiek zarzutów ani o dalszym przebiegu śledztwa.