Holecka przerwała emisję i kazała usunąć pasek o Cezarym Tomczyku
Prowadząca program na żywo zatrzymała wyświetlanie napisu, w którym Cezarego Tomczyka zestawiono z psem rasy chihuahua. Danuta Holecka poleciła zdjęcie grafiki z ekranu, tłumacząc, że stacja nikogo nie obraża. Sprawa wypłynęła przy okazji rozmowy o obchodach Święta Wojska Polskiego.
Do zdarzenia doszło na antenie TV Republika, podczas programu prowadzonego przez Danutę Holecką. Na ekranie pojawił się napis, w którym Cezarego Tomczyka, wiceministra obrony narodowej, zestawiono z psem rasy chihuahua. Prowadząca zareagowała natychmiast, jeszcze w trakcie emisji na żywo, i zażądała usunięcia grafiki.
Holecka powiedziała wtedy: „Tę belkę, którą mamy, proszę zdjąć. W Republice nie obrażamy nikogo". W innym ujęciu jej reakcji zapisano zdanie: „Tu nikogo nie obrażamy".
Napis wyświetlił się w momencie, gdy gościem prowadzącej był Przemysław Czarnek. Tłem dla rozmowy była wpadka prezydenta Karola Nawrockiego podczas obchodów Święta Wojska Polskiego. Zdarzenie to wywołało krytyczne głosy ze strony komentatorów oraz polityków, a wątek trafił również na antenę stacji.
Doniesienia nie są w pełni zgodne. Rozchodzi się to, do kogo prowadząca skierowała polecenie: w jednej wersji chodzi o wydawcę programu, w innych o realizatorów transmisji. Różni się też przytaczana treść samej reakcji — raz jest to dłuższa wypowiedź z prośbą o zdjęcie belki, raz krótkie zdanie o tym, że nikt nie jest tu obrażany. Rozbieżnie opisany jest również charakter interwencji: raz jako polecenie natychmiastowego usunięcia paska, raz jako prośba o zmianę wyświetlanego tekstu.
Warto pamiętać, że pasek informacyjny to element przygotowywany poza studiem, a prowadzący widzi go zwykle w tym samym momencie co widzowie. W szerszym ujęciu reakcja na wizji pokazuje, gdzie przebiega granica między publicystyczną złośliwością a treścią, której redakcja nie chce firmować własną anteną.