Wiadomości 60 · materiał własny

Gen. Jarosław Szymczyk stanął przed sądem po wybuchu granatnika w KGP

7 września 2026 · na podstawie 5 niezależnych relacji

W poniedziałek do warszawskiego sądu przyszedł gen. insp. Jarosław Szymczyk, wcześniej kierujący polską policją. Postępowanie dotyczy eksplozji granatnika w gmachu Komendy Głównej Policji z grudnia 2022 r. Rozprawa toczy się bez udziału publiczności.

Do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa stawił się w poniedziałek gen. insp. Jarosław Szymczyk, który wcześniej kierował policją jako komendant główny. To początek postępowania w sprawie, która trzy lata temu odbiła się szerokim echem.

Chodzi o eksplozję, jaka miała miejsce w grudniu 2022 r. w gmachu Komendy Głównej Policji. Wybuchł tam granatnik. Pochodzenie broni sam zainteresowany tłumaczył tym, że dostał ją w prezencie od służb z Ukrainy.

Skład orzekający zdecydował o wyłączeniu jawności — obserwatorzy i dziennikarze nie mają wstępu na salę. Przed sądem generał nie odniósł się do sprawy ani nie odpowiadał mediom.

Doniesienia rozchodzą się co do statusu poniedziałkowego terminu. Część relacji opisuje go jako zapowiedź startu procesu, inne mówią już o rozprawie, która się odbyła i została utajniona. Nie wszystkie przekazy podają też wyjaśnienie dotyczące sposobu, w jaki broń trafiła do byłego komendanta — ten wątek pojawia się tylko w niektórych z nich.

W szerszym ujęciu warto pamiętać, że wyłączenie jawności oznacza, iż opinia publiczna nie pozna na bieżąco ani przebiegu przesłuchań, ani argumentów obu stron. Wiedza o tym, co dzieje się na sali, będzie więc ograniczona do tego, co po posiedzeniach zdecydują się przekazać uczestnicy postępowania. Dopóki to się nie zmieni, obraz sprawy pozostanie niepełny, a kolejne informacje trzeba będzie traktować ostrożnie.

Na podstawie

  1. InfoSecurity24
  2. Interia Fakty
  3. Onet Wiadomości
  4. WP Wiadomości