Galaxy Z Fold 8 ma 4,5 mm grubości, a w reklamie Samsunga wystąpił Tim Cook
Po rozłożeniu nowy składak Samsunga mierzy 4,5 milimetra — to dla firmy wynik rekordowy. Producent odniósł się też do skarg tych, którzy jeden z elementów urządzenia wzięli za usterkę. Osobnym wątkiem jest udział Tima Cooka w reklamie koreańskiej marki.
Najnowszy składany smartfon Samsunga, Galaxy Z Fold 8, po rozłożeniu ma zaledwie 4,5 milimetra. Dla koreańskiej firmy to wynik rekordowy i efekt dłuższego procesu: przez lata jej składaki były wyraźnie grubsze niż modele chińskich producentów, którzy ścigali się w odchudzaniu konstrukcji. Kolejne generacje z Korei stopniowo nadrabiały ten dystans, aż doszły do obecnego poziomu.
Tak smukła obudowa ma jednak konsekwencje, które część użytkowników odbiera jako defekt produkcyjny. Producent zapewnia, że chodzi o rozwiązanie zamierzone, a nie o błąd, który wymknął się kontroli jakości. Z dostępnych doniesień nie wynika, na czym dokładnie polega sporny element ani ilu egzemplarzy dotyczą zgłoszenia.
Drugi wątek wokół Folda 8 dotyczy rywalizacji z Apple. Prezentacja składanego iPhone'a Duo wywołała w sieci duże poruszenie, choć spora część pokazanych rozwiązań była już wcześniej znana z innych urządzeń — firmie przypisuje się natomiast dopracowanie całości. Zaledwie kilka godzin po tej premierze jedna z najbardziej chwalonych funkcji nowego iPhone'a pojawiła się w Galaxy Z Fold 8.
Do tego doszła sytuacja odczytywana jako żart pod adresem Apple: Tim Cook wystąpił w reklamie Samsunga, prezentując w niej Galaxy Z Fold 8, a nie składanego iPhone'a Duo.
Równolegle ze składakiem debiutowała nowa generacja zegarka Samsunga. Galaxy Watch9 w wariancie Bluetooth i rozmiarze 44 mm trafił do testów w tym samym czasie co Fold 8, co pozwala oceniać oba urządzenia jako jedną premierową parę.
Warto pamiętać, że dostępne relacje to w dużej mierze zapowiedzi i fragmenty obszerniejszych recenzji, więc część szczegółów — w tym istota zgłaszanej wady i charakter przeniesionej funkcji — pozostaje nieopisana. W szerszym ujęciu widać jednak, że rynek składaków przestał być domeną eksperymentów i stał się polem bezpośredniej konkurencji między największymi graczami.