Fikcyjne ogłoszenia o pracy drogą do okopów. Cudzoziemcy z Azji w armii Rosji
Do rosyjskiego wojska trafiają mieszkańcy krajów Azji, którzy odpowiedzieli na ogłoszenia o zatrudnieniu okazujące się fikcją. Po przyjeździe tracą dokumenty i kontakt z bliskimi, a następnie kierowani są na front w Ukrainie. O mechanizmie mówią ustalenia ukraińskiego wywiadu.
W szeregach sił walczących po stronie Rosji w Ukrainie znajdują się ludzie z państw azjatyckich, którzy wyjeżdżali z domu wyłącznie po zarobek. Oferty, na jakie się zgłaszali, obiecywały zwykłą pracę, a w rzeczywistości służyły pozyskiwaniu rekrutów dla armii.
Schemat powtarza się według tego samego wzoru. Po dotarciu na miejsce kandydatowi odbierane są papiery, zostaje odcięty od możliwości porozumienia się z rodziną, a później kieruje się go do zadań obarczonych najwyższym ryzykiem. Bez dokumentów i bez szansy poinformowania kogokolwiek, gdzie się znalazł, taka osoba praktycznie nie ma jak się wycofać.
Na ten sposób pozyskiwania ludzi wskazują ustalenia ukraińskiego wywiadu. Jako przykład przywoływana jest nagłośniona niedawno sprawa ośmiu obywateli Indonezji, którzy mieli zostać zwerbowani dokładnie w ten sposób. Cudzoziemcy pełnią w tym układzie rolę zasobu uzupełniającego straty — taniego, łatwego do pozyskania i pozbawionego jakiegokolwiek wsparcia na miejscu.
Dostępne relacje o zdarzeniu nie są ze sobą sprzeczne, różnią się natomiast rozłożeniem akcentów. Część z nich koncentruje się na ustaleniach wywiadu i na przypadku ósemki Indonezyjczyków, pozostałe szczegółowo opisują samą procedurę: odebranie dokumentów, izolację od bliskich i wysyłkę na najbardziej niebezpieczne odcinki. Żadna z wersji nie podaje, ilu łącznie obcokrajowców miało trafić do wojska tą drogą.
W szerszym ujęciu warto zauważyć, że opisywany proceder dotyczy osób spoza obu państw uczestniczących w wojnie, a więc ludzi, którzy nie mają w konflikcie żadnego udziału ani interesu. Skala zjawiska pozostaje nieznana — znane są pojedyncze ujawnione przypadki, a nie pełny obraz. Brakuje też informacji o tym, czy i w jaki sposób zwerbowani mogą z tej sytuacji wyjść.