Erling Haaland rozstał się z długimi włosami i pokazał nową fryzurę
Erling Haaland zrezygnował z blond czupryny, która przez ostatnie lata była jego znakiem rozpoznawczym. Efekt wizyty u fryzjera norweski napastnik pokazał sam, na Instagramie. Zmiana wizerunku wypada w momencie, gdy piłkarz jest jednym z najgłośniejszych nazwisk mundialu 2026.
Napastnik reprezentacji Norwegii i Manchesteru City zdecydował się na wyraźną zmianę wyglądu. Blond pasma, które przez lata kibice kojarzyli z nim bez pudła, ustąpiły miejsca krótkiej fryzurze. Nowym wizerunkiem Haaland podzielił się w mediach społecznościowych — zdjęcie trafiło na jego instagramowy profil.
Skala tej metamorfozy w poszczególnych doniesieniach wygląda różnie. W jednej wersji fryzjer sięgnął po maszynkę i z dawnej czupryny nie ma już śladu. W innej mowa jest po prostu o dużo krótszym cięciu, bez precyzowania, jak radykalnym. Zdjęcie opublikował sam zainteresowany, więc ocena tego, gdzie kończy się krótka fryzura, a zaczyna ogolona głowa, pozostaje kwestią spojrzenia.
Zmiana przychodzi w wyjątkowym dla piłkarza sezonie reprezentacyjnym. Norwegia należy do największych niespodzianek mistrzostw świata 2026, a napastnik jest jednym z głównych bohaterów turnieju. W spotkaniu z Brazylią dwukrotnie trafił do siatki, a jego drużyna wygrała 2:1. To zwycięstwo dało Norwegom awans do ćwierćfinału mundialu — pierwszy w ich historii.
Wokół kadry zrobiło się po tym meczu gorąco, co tłumaczy, dlaczego zwykła wizyta u fryzjera obiega serwisy w kilkanaście minut. Warto pamiętać, że rozpoznawalna sylwetka i fryzura bywają dla sportowca elementem marki równie trwałym jak statystyki strzeleckie — i że każda taka zmiana bywa czytana jako sygnał czegoś więcej, choć zwykle jest po prostu zmianą fryzury.