Emeryt z Białegostoku pobiera 27 579 zł brutto. Pracował 57 lat
Emeryt z Białegostoku dostaje co miesiąc 27 579 zł brutto — to najwyższe świadczenie w województwie podlaskim. Pracował 57 lat i odszedł z rynku pracy dopiero jako 73-latek. Krajowy rekord należy jednak do mieszkańca Śląska, którego emerytura przekracza 54 tys. zł.
Rekordowa emerytura w Podlaskiem trafia co miesiąc do mieszkańca Białegostoku i wynosi 27 579 zł brutto. Świadczeniobiorcą jest mężczyzna, który zebrał 57 lat stażu, a z aktywności zawodowej zrezygnował dopiero w wieku 73 lat.
W regionie nie jest to odosobniony przypadek pięciocyfrowego przelewu z ZUS. Druga pozycja w podlaskim zestawieniu to ponad 24,6 tys. zł brutto miesięcznie, trzecia — 24 tys. zł. Osób, które dostają więcej niż 20 tys. zł, jest więc w województwie kilka.
Skąd takie kwoty? Katarzyna Krupicka, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w Podlaskiem, wskazuje, że ukończenie powszechnego wieku emerytalnego wcale nie dla wszystkich oznacza koniec kariery. „Niektórzy pracują znacznie dłużej i odkładają decyzję o przejściu na zasłużony odpoczynek" — zaznacza. Jak dodaje, na szczycie zestawień dominują ci, którzy przepracowali wyjątkowo wiele lat, dobrze zarabiali i moment odejścia przesunęli daleko poza ustawowy próg.
Na tle całego kraju nawet białostocka kwota wygląda skromnie. Najwyższą emeryturę w Polsce pobiera mieszkaniec Śląska — jego świadczenie przekracza 54 tys. zł brutto miesięcznie. Drugi kraniec statystyki wygląda zupełnie inaczej: są emerytury liczone w groszach. Według części doniesień w dwóch województwach wypłacane są świadczenia w wysokości 2 groszy.
Relacje nie są tu w pełni zgodne. Kwota krajowego rekordu podawana jest raz jako 54 tys. zł, raz jako suma tę granicę przekraczająca. Podobnie z najniższymi wypłatami: jedne informacje mówią ogólnie o kilku groszach, inne precyzują, że chodzi o 2 grosze w dwóch województwach.
W szerszym ujęciu warto pamiętać, że o rozpiętości tych kwot decydują przede wszystkim odprowadzone składki oraz to, kiedy ktoś zdecydował się zakończyć pracę. Skrajne przypadki z obu końców tabeli pokazują raczej mechanikę systemu niż sytuację typowego emeryta.