Drzewo w tle trzech zdarzeń: kolizja trzech aut, śmierć motocyklisty, szkody na Mokotowie
Trzy niezależne zdarzenia, w których pojawia się drzewo. W Wojnowie próba ominięcia lisa skończyła się zderzeniem trzech aut i wyjazdem do szpitala, w gminie Busko-Zdrój zginął 52-letni motocyklista, a na warszawskim Mokotowie wywrócone drzewo uszkodziło dwa zaparkowane auta.
Najwięcej szczegółów dotyczy 20 sierpnia i miejscowości Wojnowo. Za kierownicą Volkswagena Golfa jechała 20-letnia mieszkanka powiatu łosickiego. Gdy na drogę wybiegł lis, kobieta zareagowała gwałtownym manewrem — i, jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, po utracie panowania nad autem uderzyła w drzewo.
Pomóc chciała 31-latka podróżująca Mazdą, która zatrzymała się na miejscu. Chwilę potem w stojące auto wjechało Renault Megane kierowane przez 21-latkę. „Kierująca Renault została przewieziona do szpitala" — przekazała reprezentująca siedlecką policję podkom. Barbara Jastrzębska. Funkcjonariusze skontrolowali też trzeźwość uczestniczek zdarzenia; wyników nie podano.
Drugie zdarzenie skończyło się tragicznie. W poniedziałek wieczorem 52-latek odjechał sprzed domu motocyklem krosowym i nie wrócił na noc. Następnego dnia rano jego ciało odnalazł syn — na terenie gminy Busko-Zdrój, w kompleksie leśnym. Policja wstępnie przyjmuje, że motocyklista uderzył w drzewo.
Trzecia sytuacja obyła się bez rannych. W sobotę 22 sierpnia, w godzinach przedpołudniowych, na Mokotowie przy ulicy Pieńkowskiego runęło drzewo. Wywrócone razem z systemem korzeniowym uszkodziło dwa zaparkowane samochody oraz stojące obok ogrodzenie. Nikt nie ucierpiał.
Warto pamiętać, że są to trzy odrębne zdarzenia w trzech różnych miejscach, a nie jeden wypadek — łączy je wyłącznie obecność drzewa. Dostępne informacje nie wskazują żadnego związku między nimi, nie podano też dokładnej daty dziennej zdarzenia w gminie Busko-Zdrój ani rozstrzygnięcia, jak zakończyło się leczenie kierującej Renault.