Wiadomości 60 · materiał własny

Czarzasty żąda od Nawrockiego zaprzysiężenia Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego

15 września 2026 · na podstawie 3 niezależnych relacji

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wezwał prezydenta Karola Nawrockiego, by bez zwłoki zaprzysiągł Macieja Berka, wybranego przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego. Odpowiedź na pismo głowy państwa była wyjątkowo ostra, a spór o obsadę Trybunału zszedł na zarzuty wobec samego prezydenta.

Włodzimierz Czarzasty zareagował na pismo, które otrzymał od Karola Nawrockiego. Podczas konferencji prasowej marszałek Sejmu domagał się, aby prezydent niezwłocznie zaprzysiągł Macieja Berka jako sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Pałac Prezydencki ma bowiem zastrzeżenia do tego, że izba wybrała właśnie tę osobę.

Marszałek nie ograniczył się do argumentów prawnych. Sięgnął też po wątki dotyczące samego prezydenta, wyliczając, czym Sejm się nie zajmował. Powiedział: „Sejm nie badał ewentualnego matactwa pana osoby przy przejmowaniu mieszkania, nie badał potencjalnego udziału pana w procederze sutenerstwa”. Wspomniał także, że izba nie analizowała obecności Nawrockiego na ustawkach, w których – jak podawały media – uczestniczyli przestępcy.

Czarzasty przedstawił również swoje rozumienie podziału ról w państwie. Zwracając się bezpośrednio do prezydenta, stwierdził: „Musi pan się przyzwyczaić, że rząd rządzi, pan reprezentuje, a Sejm przyjmuje ustawy i wybiera właściwych członków właściwych władz”. Dał też do zrozumienia, że dalszej wymiany pism nie będzie, mówiąc: „Na tym Kancelaria Sejmu zakończyła korespondencję w tej sprawie z panem prezydentem”.

Marszałek przekonywał ponadto, że głowa państwa nie dysponuje żadnym instrumentem prawnym, który pozwalałby podważyć wybór Berka. Na słowa Czarzastego odpowiedział już rzecznik prezydenta, choć dostępne relacje nie przytaczają treści tej reakcji.

W szerszym ujęciu ta wymiana zdań pokazuje, że konflikt między marszałkiem Sejmu a prezydentem wokół składu Trybunału Konstytucyjnego nie zmierza do porozumienia, a obie strony przestały prowadzić go wyłącznie językiem argumentów prawnych.

Na podstawie

  1. Interia Fakty
  2. Onet Wiadomości
  3. WP Wiadomości