Ćwiczenia służb: akcja na jeziorze, pozorowany sabotaż i poszukiwania w lesie
Ratownicy sprawdzali się w kilku ćwiczeniach: na jeziorze podejmowali ludzi z wody, a przy stacji uzdatniania wody gasili pozorowany pożar po sabotażu i szukali zaginionych w lesie. Kolejne manewry zapowiedziano nad Jeziorem Międzybrodzkim. Stawką jest zgranie służb i sprawdzenie sprzętu.
Nad Jeziorem Sławskim szkolili się ratownicy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej we Wschowie, a wsparli ich druhowie dysponujący sprzętem pływającym — z OSP Sława, Szlichtyngowa, Lgiń i Siedlnica. Zajęcia miały przede wszystkim utrwalić reguły bezpiecznej pracy na akwenach oraz sposoby prowadzenia poszukiwań i ratownictwa z pokładu łodzi.
Scenariusz rozpisano od pierwszych minut: dojazd, rozpoznanie sytuacji, a potem kierowanie akcją i wzywanie kolejnych zastępów. Trenowano zwodowanie łodzi i bezpieczne podejście do osób w wodzie, wyciąganie ich na pokład oraz ewakuację z jednostki pływającej. Sprawdzono także pracę w suchych skafandrach, w tym dotarcie do poszkodowanego w pław, a również rzuty kołem ratunkowym i rzutką. Osobnym elementem była łączność i zgranie strażaków zawodowych z ochotnikami mającymi łodzie.
Zupełnie inny charakter miały manewry pod kryptonimem „SUW 2026". Tam założono sabotaż na terenie stacji uzdatniania wody. Wybuchł pożar, dwie osoby odniosły obrażenia, a dwie kolejne uciekły w panice do lasu i trzeba je było odnaleźć. Równolegle ruszył pościg za sprawcą podpalenia, opisanym w scenariuszu jako uzbrojony i niebezpieczny. Zadanie miało zweryfikować procedury oraz współdziałanie służb.
Do działań skierowano policję, Państwową Straż Pożarną z J-L, OSP Biskupice Oławskie oraz OSP Minkowice Oławskie. Włączyli się również żołnierze — w ćwiczeniach brała udział 16. Brygada Wojsk Terytorialnych z Wrocławia, którą z J-L łączy podpisana umowa o współpracy. Po stronie samorządu udział wzięły M-GOPS, Zakład Wodociągów i Kanalizacji oraz gminne zarządzanie kryzysowe. Przetestowano przy okazji wyposażenie kupione przez gminę na podstawie ustawy o ochronie ludności cywilnej: dron, agregaty prądotwórcze, namioty i zbiornik na wodę.
Trzecia informacja dotyczy przedsięwzięcia zapowiadanego nad Jeziorem Międzybrodzkim, gdzie ma pojawić się dużo pojazdów i ekip ratowniczych. Wyraźnie zastrzeżono, że chodzi o ćwiczenie, a nie o autentyczne zdarzenie, i że pracę ratowników będzie można obserwować.
Warto pamiętać, że wszystkie trzy doniesienia opisują odrębne przedsięwzięcia — inne akweny, inne scenariusze i inne składy sił. Powtarza się w nich natomiast ten sam motyw: liczy się nie tylko szybkość dotarcia do poszkodowanego, ale też organizacja działań, porozumienie między ratownikami i bezpieczne użycie sprzętu.