Cavo Dragone: NATO ma 4 tysiące stron planów na wypadek eskalacji ze strony Rosji
Stojący na czele Komitetu Wojskowego NATO Giuseppe Cavo Dragone zapewnił w sobotę, że Sojusz jest przygotowany na ewentualne zaostrzenie działań Rosji przy wschodniej flance. Powołał się na około 4 tysiące stron dokumentów planistycznych. W obradach w Kopenhadze uczestniczył gen. Wiesław Kukuła.
Adm. Giuseppe Cavo Dragone wystąpił w sobotę z deklaracją, że wschodnia flanka Sojuszu ma przygotowaną odpowiedź na wypadek, gdyby Rosja zdecydowała się zaostrzyć swoje działania. Chodzi zarówno o scenariusz otwartej agresji, jak i o mniej jednoznaczne formy nacisku.
Sam wojskowy sformułował to krótko: „Sojusz jest gotowy. Struktura jest gotowa. Żołnierze, system, broń są gotowe". Wypowiedź dotyczyła obrony wschodniej flanki przed ewentualnymi działaniami rosyjskimi.
Na poparcie tej tezy padła konkretna liczba: dokumentacja, którą dysponuje Sojusz, liczy około 4 tysięcy stron. To zbiór rozpisanych wariantów postępowania, a nie jeden plan — jego objętość ma być dowodem, że przygotowania wykroczyły poza poziom deklaracji politycznych.
Miejscem wystąpienia była Kopenhaga, gdzie zebrał się Komitet Wojskowy NATO. Polskę reprezentował na tym spotkaniu szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła.
Dostępne relacje nie są w pełni zgodne w dwóch punktach. Różnie opisywana jest funkcja, jaką pełni Cavo Dragone: raz jako przewodniczący Komitetu Wojskowego NATO, raz jako naczelny dowódca wojskowy Sojuszu. Rozchodzi się też charakterystyka samych dokumentów — według jednej wersji to plany wojskowe rozpisane na rozmaite scenariusze kryzysowe, według drugiej plany obronne przygotowane konkretnie dla wschodniej flanki.
W szerszym ujęciu warto pamiętać, że podana liczba stron mówi wyłącznie o skali dokumentacji, a nie o jej zawartości. Treść planów obronnych pozostaje niejawna, więc publicznie weryfikowalna jest tylko deklaracja gotowości, nie to, co miałoby się za nią kryć w praktyce.