Brat księżnej Diany opisuje w nowej książce sekret z młodości Elżbiety II
Charles Spencer przedstawia w książce „Łabędzi śpiew. Diana, moja siostra" dwa nieznane dotąd wątki z dziejów dworu: romantyczną relację młodej Elżbiety II z jego ojcem oraz propozycję pośmiertnego zwrócenia Dianie tytułu Jej Królewskiej Wysokości, złożoną w dniu pogrzebu.
Charles Spencer, brat księżnej Diany, jest autorem książki „Łabędzi śpiew. Diana, moja siostra". Sięga w niej zarówno po ostatnie dni życia siostry, jak i po historię własnej rodziny oraz lata młodości Elżbiety II. Publikacja ukazuje się w Wielkiej Brytanii.
Najgłośniej komentowany fragment dotyczy tego, co Spencer pisze o swoim ojcu. Według jego relacji młodą Elżbietę i ojca autora łączyła bliska, romantyczna więź. Osobą, która miała doprowadzić do zerwania tej znajomości, był — jak twierdzi Spencer — lord Mountbatten.
Drugi wątek przenosi czytelnika do dnia pogrzebu Diany. Autor przekonuje, że właśnie wtedy Elżbieta II wystąpiła z propozycją pośmiertnego oddania jego siostrze tytułu Jej Królewskiej Wysokości. Diana przestała nim dysponować po rozwodzie z księciem Karolem.
Doniesienia nie są zgodne co do tego, na jakim etapie jest sama książka. Część z nich mówi o premierze, która dopiero się zbliża, inne opisują publikację jako już wydaną. Rozchodzi się też nazewnictwo relacji ojca autora z młodą Elżbietą: w jednych ujęciach to wprost romans, w innych — romantyczna relacja, bez dalszych rozstrzygnięć. Różnie oceniana jest również skala sprawy: od zapowiedzi dużego zainteresowania historią rodziny królewskiej po opis jednego z najpoważniejszych kryzysów wizerunkowych, z jakimi dwór miał się zmierzyć w ostatnich latach.
Warto pamiętać, że wszystkie te ustalenia pochodzą na razie z jednej książki i opierają się na słowie jej autora. W szerszym ujęciu chodzi o dwie różne sprawy: prywatną relację z okresu przed wstąpieniem Elżbiety II na tron i decyzję o charakterze protokolarnym, podjętą kilkadziesiąt lat później. Żaden z tych wątków nie został dotąd potwierdzony z innej strony niż relacja Spencera.