Ambasador Ukrainy zaprzeczył służbie wojskowej podejrzanego o atak w jarosławskim klasztorze
Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar w rozmowie medialnej zaprzeczył doniesieniom, by 31-letni Ihor M., podejrzany o nożowy atak w klasztorze benedytynek w Jarosławiu, służył kiedykolwiek w ukraińskiej armii.
Zdarzenie, które relacje określają jako tragiczny incydent, miało miejsce w Klasztorze Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu, gdzie mężczyzna zaatakował nożem osoby tam przebywające. Dyplomata poinformował, że podejrzany nie posiada żadnej przeszłości wojskowej, a doniesienia o służbie w armii są bezfundamentowe. Według jednej z relacji konsul honorowy skontaktował się z matką 31-latka w celu potwierdzenia biegu życia syna. Ambasador podjął ten krok w bezpośredniej odpowiedzi na spekulacje medialne dotyczące pochodzenia i statusu sprawcy ataku.