Alarm w Krośnie, syreny w Dzierżoniowie, warsztaty w Małczu: ochrona ludności w praktyce
Alarm w rejonie Krosna wysłał uczniów do podziemi szkoły, Dzierżoniów dokłada 4 syreny do 6 działających, a OSP Małecz zaprasza 22 października na bezpłatne szkolenie z pierwszej pomocy. Osobne historie, jedno pytanie: co potrafi zrobić mieszkaniec, zanim przyjadą służby.
Ogłoszony alarm uruchomił w Krośnie szkolne procedury. W Szkole Podstawowej Nr 14 z Oddziałami Sportowymi i Integracyjnymi uczniowie zeszli z nauczycielami do wyznaczonych pomieszczeń w podziemiach i czekali tam na odwołanie zagrożenia. Dyrekcja poprosiła rodziców, by nie przyjeżdżali po dzieci autami, bo sznur samochodów blokuje dojazd służbom. Podobne rygory wprowadzono m.in. w gminie Jedlicze, części urzędów i zakładów pracy, a w sanockim obiekcie Polskiej Grupy Zbrojeniowej przeprowadzono ewakuację; interweniował patrol policji, ale nic groźnego się tam nie wydarzyło.
Dzierżoniów działa od strony infrastruktury. Do 6 czynnych syren dojdą 4 nowe, a całość spięta zostanie z cyfrowym centrum sterowania, które pozwoli nadawać komunikaty głosowe i alarmować wybrane części miasta. Miejsca schronienia typowane są wspólnie ze strażą pożarną, rozważane jest też wykorzystanie planowanych parkingów — przywracanie dawnych schronów do dzisiejszych wymogów okazało się bardzo drogie. Punkty schronienia w kraju wskazuje strona www.gdziesieukryc.pl.
Ramy daje ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej z 5 grudnia 2024 r., obowiązująca od 1 stycznia 2025 roku. Jej art. 4 wymienia nie tylko sprzęt i schronienie, ale też uczenie mieszkańców reagowania na zagrożenia, a art. 17 wpisuje ochotnicze straże pożarne na listę podmiotów ochrony ludności. Praktyczny efekt: 22 października OSP Małecz poprowadzi bezpłatne warsztaty z pierwszej pomocy i zachowania w kryzysie, z imiennym certyfikatem dla uczestnika; zapisy u prezesa jednostki, telefon 692 840 963.
Widać też pieniądze. Gmina Lubochnia wyłożyła w 2025 roku 315 790 zł na własne zadania programu OLiOC — 275 711 zł dołożył Łódzki Urząd Wojewódzki, 40 079 zł gmina; kupiono m.in. osuszacze, plandeki i radiotelefony, opłacono szkolenia radnych i sołtysów. We wrześniu 2026 roku OSP Lubochnia odebrała średni samochód ratowniczo-gaśniczy za 1,557 mln zł, w tym ponad milion z funduszy unijnych, z dronem, kamerą termowizyjną i AED. Tomaszowska komenda PSP dostała w 2025 roku 947 tys. zł.
Reszta zależy od świadków. Policja apeluje, żeby przy wypadku nie sięgać po telefon w roli kamery, tylko zabezpieczyć miejsce, o ile to bezpieczne, i zadzwonić pod 112 — operator pokieruje pomocą do przyjazdu służb. Przy nieprzytomnym, który nie oddycha prawidłowo, Ministerstwo Zdrowia zaleca telefon pod 112 lub 999, uciskanie klatki piersiowej i użycie AED.
W szerszym ujęciu: te sytuacje pochodzą z różnych stron kraju i nie łączy ich jedno zdarzenie, tylko wspólny wniosek — syreny, wozy i agregaty to jedna połowa systemu, druga to mieszkańcy wiedzący, co robić w pierwszych minutach.