Karol Kot mordował dla przyjemności i władzy. Kraków sparaliżował strach
Serwis urzedu gminy — Radziłów · 24 sierpnia 2026
Karol Kot nie sięgał po cudze pieniądze i nie gwałcił — zabijał, bo dawało mu to satysfakcję i poczucie władzy. Niepokojące skłonności ujawniał już w dzieciństwie, choć otoczenie widziało w nim kulturalnego chłopca. Materiał prowadzi przez śledztwo w mieście ogarniętym strachem.